Haker przyznaje się do szantażowania Adafruit, Bleacher Report i innych stron internetowych dla bitcoinów

Pewien Cypryjczyk przyznał się do włamania i szantażowania kilku amerykańskich firm. Joshua Epifaniou przyznał się do oszustwa komputerowego i zapłacił swoim ofiarom 600 000 dolarów odszkodowania.

Został wydany z Cypru i 3 marca zostanie skazany

Epifaniou prowadził coś, co opisał jako „hakowanie, wymuszanie, szantażowanie i [i] blefowanie” w latach 2014–2016. Korzystając z aliasów, które obejmowały „Charley Sullivan” i „Richard Charley”, wybrał cele na podstawie ich rankingów ruchu Alexa. To doprowadziło go do kilku znanych firm internetowych – w tym do serwisu sportowego Bleacher Report , należącego do Turner Broadcasting , do firmy Adafruit zajmującej się elektroniką dla majsterkowiczów oraz do kalifornijskiego portalu gier Armor Games.

Epifaniou wykorzystywał luki w zabezpieczeniach lub współpracował ze współspiskowcami, aby uzyskać dostęp do poufnych informacji od tych firm, a następnie zażądał okupu bitcoin w zamian za niepublikowanie go publicznie. Zgodnie z aktem oskarżenia zagroził, że opublikuje całą bazę danych użytkowników Bleacher Report w Internecie, z powodzeniem wyłudzając od Turnera około 19 000 dolarów w bitcoinach. (Epifaniou najwyraźniej miał dostęp tylko do części bazy danych, którą otrzymał od konspiratora).

Armor Games zapłacił 1650 $ w bitcoinach po tym, jak włamał się do sieci komputerowej i zagroził, że ujawni konto użytkownika i szczegóły płatności

Odrębny akt oskarżenia z Arizony wspomina, że Epifaniou również skierował reklamacje na stronę Ripoff Report. W ramach tego programu uzyskał dostęp do danych Ripoff Report i ataków na firmy świadczące usługi „zarządzania reputacją”, usuwając co najmniej 100 skarg i pobierając od około 3000 do 5000 USD za każdą.

Epifaniou przyznał się do jednego zarzutu zmowy oszustwa komputerowego, a drugiego do uzyskania informacji z chronionego komputera. Każdy zarzut grozi maksymalnie pięcioma latami więzienia, a jego ugoda zaleca prawie pięć lat pozbawienia wolności, a następnie trzy lata nadzorowanego zwolnienia. Zgodził się również pracować jako tajny śledczy dla rządu USA.